1057. dzień wojny. Ukrainie brakuje żołnierzy. Zełenski proponuje „rozpączkowanie” weteranów
15 stycznia 2025
8 minut czytania
System mobilizacyjny Ukrainy nie działa najlepiej. A system uzupełnień był jeszcze gorszy – zamiast wysyłać wyszkolonych, ale niedoświadczonych żołnierzy do istniejących brygad, formowano z nich nowe. To się ma teraz zmienić.
Płonie rafineria ropy naftowej Rosnieftu w Saratowie. Nie należy jej mylić ze składem paliw w pobliskim Engels, który najpierw palił się pięć dni, a kiedy został ugaszony, zaatakowano go ponownie i znów zapłonął. W Wołgogradzie też płonie rafineria, ale co ciekawe, Rosjanie twierdzą, że to nie drony, ale sabotaż. Cios bolesny, bo to przecież główne źródło dochodów Rosji. Pożar wygląda jak ten w Czechowicach-Dziedzicach w 1971 r. Takich Czechowic mają w Rosji coraz więcej.
Tymczasem Rosjanie również ruszyli z atakiem rakietowym na Ukrainę, tradycyjnym celem był system energetyczny państwa. A konkretnie to elektrownie na zachodzie kraju. Polskie myśliwce również wystartowały alarmowo. Szczegóły i skutki ataku są na razie nieznane.