1422. dzień wojny. Rosja stawia na stres, Ukraina na gniew. Co działa lepiej, kto pęknie pierwszy
Zawsze gdy toczy się wojna na wyniszczenie, toczy się też wojna o wytrzymałość obywateli walczących państw. Nie inaczej jest w Ukrainie.
Zawsze gdy toczy się wojna na wyniszczenie, toczy się też wojna o wytrzymałość obywateli walczących państw. Nie inaczej jest w Ukrainie.
Rozmowy w Waszyngtonie między rządami USA, Danii i Grenlandii nie zmieniły stanowiska prezydenta Donalda Trumpa, który upiera się, że Grenlandia musi stać się częścią Stanów Zjednoczonych. Dla Danii żądania USA są „totalnie nie do przyjęcia”. Oby skończyło się pokojowo.
Żaden system obrony powietrznej nie poradzi sobie z masowymi, regularnie powtarzającymi się atakami dronów i pocisków manewrujących. Ale gdy atakują samoloty z załogą, to już całkiem inna bajka.
Reza Pahlawi, syn ostatniego szacha Iranu, wyrasta dziś na lidera opozycji wobec reżimu ajatollahów. To fałszywa alternatywa i pułapka zastawiona na Irańczyków.
Trump obiecuje „pomoc” dla protestujących Irańczyków; rozmowy w Białym Domu ws. Grenlandii; afera w Polsce 2050; proces apelacyjny Marine Le Pen; będzie projekt regulacji dostępu dzieci do mediów społecznościowych.
Na głowę naczelnego dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Oleha Syrskiego wylało się ostatnio sporo krytyki, częściowo słusznej, a częściowo jednak nie.
Nowa Wenezuela bardzo przypomina tę starą. Amerykanie zaczęli od opanowywania chaosu rękami ludzi władzy. Takie prowizorki trzymają się długo.
Jak pokazuje przykład Wenezueli, Amerykanie mogą próbować podtrzymywać zdekapitowany reżim. Ale rewolucji w 1979 r. też w zasadzie nikt nie przewidział.
Wołodymyr Zełenski znów zamieszał na szczytach władzy, próbując odbudować swoją pozycję podkopaną przez wielki skandal korupcyjny.
Zabójstwo wstrząsnęło Ameryką i jeszcze bardziej ją podzieliło. W całym kraju, także przez mniejsze miejscowości, przeszły marsze protestacyjne.
W poświąteczną sobotę Berlin doświadczył największego po wojnie wyłączenia prądu.
Amerykańska interwencja w Wenezueli i zapowiedzi Donalda Trumpa o zagarnięciu Grenlandii zapowiadają inny porządek świata. Fatalny dla takich krajów jak Polska.
Donald Trump mówi, że Ameryka nie potrzebuje NATO, w Europie słychać, że Stany Zjednoczone z sojusznika stały się wrogiem. A Putin patrzy z zadowoleniem, jak transatlantycki sojusz pęka, nawet bez wojny z Rosją.
Reżim Republiki Islamskiej wydaje się coraz bardziej znienawidzony, a jego słabość po militarnych klęskach wskazuje, że ewentualna interwencja USA ma duże szanse zadania mu decydującego, finalnego ciosu.
Obrona przed rakietami balistycznymi jest sprawą niezwykle trudną i skomplikowaną. Może nie tyle trzeba budować obronę przed Oriesznikami, ile przed znacznie popularniejszymi Iskanderami?
Rozmowa z południowoafrykańskim analitykiem Jakkiem Cilliersem o wojnie Trumpa z RPA. I o tym, dlaczego Europa jest skazana na sojusz z Afryką.
Według sondaży tylko Naftali Bennett może w tegorocznych wyborach odebrać władzę Beniaminowi Netanjahu. A to oznacza, że wyborcy nie chcą innego Izraela. Tylko mniej skorumpowanego.
Od 22 czerwca 1941 do 9 maja 1945 r. minęło równo 1418 dni, co podkreśla rosyjska historiografia. Właśnie mija też 1418. dzień wojny w Ukrainie. Co oznacza dla przyszłości Putina ta symboliczna liczba?
Atak pociskiem balistycznym Oriesznik wywołał duże zaniepokojenie i zaciekawienie. Tymczasem nie jest to nic specjalnie nowego. O tym dzisiaj. A w jutrzejszym odcinku napiszemy, czy i jak można się przed nim obronić.
Zastrzelenie w Minneapolis przez agentów służb imigracyjnych 37-letniej matki trojga dzieci wywołało w Ameryce gorące protesty i przypomniało sprawę George’a Floyda. Rozmawiamy o tym z Thomasem Chattertonem Williamsem, amerykańskim eseistą i krytykiem kultury, dziennikarzem „The Atlantic”.
Cilia Flores, Delcy Rodríguez, María Corina Machado – zaskakujące, jak przeszłością, teraźniejszością i przyszłością (?) wciąż maczystowskiej Wenezueli zawładnęły kobiety.
Flota cieni jest dla Rosji niesamowicie ważna. Dzięki niej może finansować wojnę z Ukrainą i kupować za obce waluty niezbędne komponenty uzbrojenia. A to wszystko z pominięciem sankcji.
Z klikbajtowego punktu widzenia wypadałoby napisać „Czy to koniec reżimu ajatollahów?”. Są pewne symptomy nadzwyczajności.
Pod rosyjską okupacją dzieci i ich rodzice wiele ryzykują, ucząc się w wirtualnych ukraińskich szkołach. Eksperci alarmują, że Rosja dopuszcza się tam „kulturowego ludobójstwa”.
To mogło być drugie użycie tej nowatorskiej rakiety przez Rosję przeciwko Ukrainie, ale pierwsze w bezpośrednim sąsiedztwie naszych granic. Rosja nadal jednak nie odważyła się przetestować Oriesznika w starciu z Patriotami.
Kraje UE przyjęły umowę z Mercosurem. Premierka Włoch wzmocniła wizerunek zręcznej negocjatorki. Władze Francji i Polski opowiedziały się przeciw umowie, podążając za postulatami rolników. I wyposażyły swych przeciwników w „dowód niemocy” w Brukseli.
Na bezstronne śledztwo w sprawie zabójstwa Renee Good nie ma co liczyć. Dochodzenie będzie się odbywać pod nadzorem Departamentu Sprawiedliwości Trumpa, opanowanego w całości przez posłusznych mu funkcjonariuszy i prawników.
Niemcy uaktualnili swój Operational Plan for Germany (OPLAN Germany), który postrzega rosyjskie działania hybrydowe jako „fazę zero” już toczącego się konfliktu. Co to znaczy?
Do pomyślnego przeprowadzenia operacji wystarczy dosłownie garstka ludzików w mundurach dowolnego koloru i wbity gdziekolwiek maszt z flagą USA. Tylko czy Amerykanie muszą to robić?
Wielu apelowało o energiczniejsze wzmacnianie potencjału Europy – trochę w duchu Donalda Tuska, który zwrócił uwagę, że więcej pieniędzy na obronę wydanych to mniej wylanej krwi w przyszłości. Chcę jednak zwrócić uwagę na wypowiedź chyba w Polsce przeoczoną.
Ta wojna staje się bardzo nietypowym konfliktem. Obie strony są wyczerpane, mają trudności w dostarczaniu na front ciężkiego sprzętu, co doprowadziło do wojny pozycyjnej, zupełnie nieprzewidzianej przez teoretyków.
Donald Trump nie obalił wenezuelskiej dyktatury marksistowskiej. Ustabilizował tylko socjalistyczny reżim, grożąc nowym przywódcom, że ich też obali, jeśli tylko zechce.
Stany Zjednoczone zaczęły operację przejęcia rosyjskiego tankowca z floty cieni, który wymknął się z blokady morskiej Wenezueli – podały CBS i BBC. Nieprzewidywalność Donalda Trumpa i siłowe podejście USA do rozwiązywania problemów w końcu bezpośrednio dotknęły Rosję.
Z wielkim przerażeniem patrzymy na amerykańskie zakusy na Grenlandię. I to w momencie, kiedy tuż za progiem mamy wojnę z Rosją, która jest jawnym i groźnym przeciwnikiem Europy.
Casus Maduro przypomina historię byłego dyktatora Panamy Manuela Noriegi, porwanego ze swego kraju w 1989 r. na polecenie George’a H.W. Busha. Ale są istotne różnice.
Interwencja USA w Wenezueli wprost dotyka interesów Kremla, który musi rozstrzygnąć dylemat: jak zatuszować potężny cios, utrzymać dobre relacje z Trumpem i nie stracić wizerunku potęgi w państwach Globalnego Południa.
Mało kto dostrzegł subtelne, ale znaczące różnice, a są głównie dwie: Ukraina jest demokratyczna, Wenezuela nie była i nie jest. Rosjanie chcą zmienić system władzy w Kijowie, podporządkować sobie państwo i naród. Amerykanie takich planów nie mają.
Najważniejsza zmiana dotyczy gen. Kyryło Budanowa. Zostawia on Główny Zarząd Wywiadu Wojskowego Ministerstwa Obrony (HUR) i zostaje szefem prezydenckiej kancelarii. Po co Zełenski robi kolejną rewolucję?
USA schwytały prezydenta Wenezueli, Bruksela wzywa do poszanowania prawa międzynarodowego, Trump grozi następczyni Maduro i sugeruje, że w następnym ruchu może sięgnąć po Grenlandię lub Kubę. A co na naszym polskim politycznym podwórku?
Nowe irańskie protesty, wsparte przez Donalda Trumpa, mogą być dla reżimu niebezpieczne, bo nie ma on już zupełnie wolnej ręki w ich tłumieniu.
Donald Trump ogłosił, że USA mają teraz zarządzać Wenezuelą – i jasne jest tylko to, że zapewnią sobie dostęp do złóż ropy. Reszta to na razie zagadki. Trudno nie odnieść wrażenia, że za kulisami toczy się sporo, o czym nic zupełnie nie wiemy.
Raczej nie ma wątpliwości, że prezydent Donald Trump wciela w życie doktrynę Monroego, którą zresztą zapisał w swojej strategii bezpieczeństwa narodowego z 2025 r. Co to oznacza dla nas i Ukrainy?
Sekretarz stanu USA Marco Rubio był głównym architektem ataku na Wenezuelę i porwania Nicolása Maduro. Ale to dla niego tylko wstęp do zasadniczego celu – obalenia reżimu na Kubie (a może też zastąpienia Donalda Trumpa).
„Siły specjalne to narzędzie oddziaływania politycznego, w tym przypadku precyzyjnie zastosowane” – mówi „Polityce” porucznik rezerwy Mariusz Urbaniak. Czy polski GROM wykonałby je tak samo?
Na szczególną uwagę zasługują nie rytualne i niewiele znaczące głosy potępienia ze strony reżimów w Teheranie czy Moskwie, ale komentarze europejskich analityków i dyplomatów wskazujących, że działania Trumpa prowadzą do globalnej prawnej anarchii.
Głównym celem sensacyjnej operacji porwania Maduro i jego żony oraz planowanej okupacji Wenezueli jest nie tyle przywrócenie tam demokracji, ile przejęcie przez USA kontroli nad gigantycznymi złożami wenezuelskiej ropy naftowej.
Wojna informacyjna nie ustaje wraz z pierwszymi strzałami, wręcz przeciwnie – nasila się. W końcu chodzi o to, by przeciwnika złamać i podporządkować, a nie podbić i tłumić niekończące się bunty i demonstracje.
Czy operacja wojskowa przeciwko Wenezueli to straszak, czy prezent dla Władimira Putina i Xi Jinpinga? Sytuacja wyznaczana „doktryną Trumpa” jest dość prosta: tam, gdzie sięga twoja obezwładniająca siła wojskowa, tam sięga twoja strefa wpływów.
CNN informuje o „wielu eksplozjach” w stolicy Wenezueli i na jej obrzeżach, materiały wideo pokazują słupy czarnego dymu. Donald Trump potwierdził, że USA zatrzymały i wywiozły prezydenta Nicolása Maduro. Ma on stanąć przed amerykańskim sądem.
Historia, nawet jeśli jest trudna, nie może kłaść się cieniem na przyszłości – mówi Knut Abraham, deputowany CDU do Bundestagu i rządowy koordynator do spraw współpracy polsko-niemieckiej.