Trendy w dyscyplinach sportowych – jakie odchodzą do lamusa, jakie zdobywają nowych kibiców
Dlatego niektóre, klasyczne dyscypliny odchodzą do lamusa, a w ich miejsce pojawiają się nowe - atrakcyjne przede wszystkim dla młodych ludzi. Jak na dłoni widać to podczas Igrzysk Olimpijskich.
10 sierpnia 2024 r. W Paryżu dobiegają końca Igrzyska Olimpijskie, a zainteresowanie sportowego świata skupia się na stadionie lekkoatletycznym oraz halach gdzie finiszują rozgrywki w dyscyplinach zespołowych. Jednak to może być ciekawe tylko dla sportowych boomerów. Uwaga młodego pokolenia, które raczyło zainteresować się tak staromodną imprezą jak igrzyska, skierowana jest w zupełnie inną stronę.
Bo liczy się dobra zabawa
Na Place de la Concorde, umiejscowionym pomiędzy Polami Elizejskimi i Ogrodami Tuileries, zgromadził się wielotysięczny tłum chcący - jak przystało na igrzyska - po prostu się pobawić. W takt głośnej muzyki, przy wrzawie kibiców-imprezowiczów, odbywa się finał zawodów breaking, czyli popularnego breakdance’a. Rywalizują Kanadyjczyk Phil Wizzard oraz Francuz Dany Dann. Naprawdę nazywają się Phillip Kim oraz Danis Civil, ale ta informacja nie jest nikomu potrzebna. W tym środowisku komunikacja następuję za pomocą pseudonimów, one określają byt i świadomość.
Po błyskawicznym, dwuminutowym pokazie, złoty medal zdobywa „Czarodziej” (czyli Wizzard) z Kanady, ale wydaje się że dla obu uczestników nie ma to większego znaczenia. Bo przede wszystkim liczy się dobra zabawa. I radocha jaką dali ludziom. Wynik jest na drugim miejscu, albo nawet dalszym.
Ma być efektownie i szybko
Ten obrazek z Paryża bardzo dobrze oddaje, w którą stronę zmierza współczesny sport. Ma być efektownie, barwnie i szybko, w dzisiejszym świecie mało kto ma czas aby oglądać 90 minut meczu piłkarskiego, wielodniową rywalizację lekkoatletów czy długie seanse walk bokserskich. Zawody breakdance’a w Paryżu trwały łącznie kilka godzin (wśród kobiet zwyciężyła Japonka Ami Yuasa), wszystko miało specyficzny dla obecnych czasów przyspieszony puls. No bo przecież po zawodach zawodnicy i kibice musieli zdążyć na kolejną imprezę - tym razem w jednym z paryskich nocnych klubów.
Nie ma się co obrażać, chociaż sportowi puryści pewnie patrzyli na te wszystkie pląsy z niesmakiem. A niektórzy pewnie nawet nie zauważyli, że taka dyscyplina sportu jak breaking, pojawiła się w programie igrzysk. Jednak trend jest widoczny już od dłuższego czasu, nowe wkracza w świat sportu. Bo tylko tak można podtrzymać zainteresowanie igrzyskami młodych ludzi.
Warto zauważyć, że nietypowe i mniej rozpowszechnione dyscypliny sportu, są dostępne w ofercie legalnych polskich bukmacherów. Szeroką ich ofertę proponuje na przykład bukmacher STS. Jeśli chciałbyś spróbować swoich sił u tego bukmachera w typowaniu niszowych sportów to warto rozważyć rejestrację z kodem promocyjnym STS i odebrać darmowe środki na zakłady.
Młodzi, młodsi, najmłodsi
Dyscypliny sportu, które włożyć można do jednego worka z napisem “freestyle”, są bardzo popularne wśród młodego pokolenia i z coraz większym rozmachem wkraczają na salony. Od dłuższego czasu w programie igrzysk są zawody BMX, jest również rywalizacja na deskorolkach czy surfing.
Niesamowite rzeczy działy się zwłaszcza na igrzyskach w Tokio 2021 podczas zawodów w skateboardingu, czyli jeździe na deskorolce. Konkretnie w konkurencji “Street” kobiet, a właściwie dziewczynek. Trzy zawodniczki, które stanęły na podium i odebrały olimpijskie krążki, liczyły sobie bowiem w sumie… 42 lata. Złota medalistka, Japonka Momiji Nishiya, w momencie rywalizacji miała 13 lat, podobnie jak srebrna Brazylijka Rayssa Leal. W tej sytuacji trzecią w zawodach - 16-letnią Funę Nakayamę - w tym gronie należałoby tytułować per weteranka. Z kolei na igrzyskach w Paryżu, w tej samej konkurencji kibice mogli podziwiać popisy 11-letniej Chinki Zheng Haohao. Medalu nie zdobyła, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że na sukcesy ma jeszcze czas. Naprawdę dużo czasu.
Najszybszy medal świata
Z tego trendu unowocześniania i przyspieszania igrzysk skorzystał również polski sport. Do programu zawodów trafiła bowiem wspinaczka sportowa - dyscyplina bardzo dynamiczna i świetnie prezentująca się w obrazku telewizyjnym. W konkurencji wspinaczki na czas od lat bezkonkurencyjna jest Aleksandra Mirosław, a po piętach depczą jej bliźniaczki Aleksandra i Natalia Kałuckie.
Podczas igrzysk w Paryżu, Mirosław uratowała honor polskiej reprezentacji olimpijskiej, zdobywając jedyny złoty medal dla Biało-Czerwonych (Aleksandra Kałucka wywalczyła brąz). Co ciekawe, w sumie na ściance spędziła w pięciu podejściach nieco ponad 30 sekund. Oczywiście na te najważniejsze w życiu 30 sekund ciężko pracowała długie lata, ale samo apogeum zostało jakby skrojone pod obecne czasy. Było szybko i efektownie, czyli zgodnie z trendem.
Klasyczne dyscypliny w odwrocie
Skoro w Igrzyskach Olimpijskich pojawiają się nowe dyscypliny (w kolejce są m.in. wrotkarstwo czy wakeboarding), siłą rzeczy inne muszą z rozpiski znikać. Program zawodów nie jest z gumy, a przecież i tak już od dłuższego czasu mamy do czynienia z gigantomanią. Konkurencji i wydarzeń jest po prostu za dużo, aby kibic miał szansę ogarnąć choć wycinek rywalizacji, nie mówiąc już o całości.
W tej sytuacji coraz bardziej zagrożone są dyscypliny klasyczne, bez których jeszcze jakiś czas temu trudno byłoby sobie wyobrazić igrzyska. Na przykład zapasy, które miały być wykreślone z programu już przed zawodami w Tokio 2020, ale ostatecznie decyzja została cofnięta. Duży znak zapytania stoi również przy takich dyscyplinach jak boks czy przeżarte przez doping podnoszenie ciężarów.
Wielkie przeobrażenie, już podczas najbliższych Igrzysk Olimpijskich w Los Angeles (2028 rok) przejdzie też chociażby pięciobój nowoczesny. Jeszcze kilkanaście lat temu każda składowa tej dyscypliny (strzelectwo, szermierka, pływanie, jeździectwo - skoki przez przeszkody i bieg), rozgrywana była innego dnia. Potem następowała stopniowa kondensacja czasu i przestrzeni, obecnie wszystko rozgrywa się w ciągu kilku godzin, na przykład dzięki połączeniu strzelania z biegiem. Ma być jednak jeszcze krócej, dlatego jeździectwo zostanie zastąpione torem przeszkód, które zawodnicy będą pokonywali sami, już bez pomocy koni. Oficjalną przyczyną są zbyt duże koszty związane z przygotowaniem koni i kontrowersje związane z ich losowaniem przez zawodników - często bywało niesprawiedliwe i wypaczało wyniki. Jednak gdzieś w tle jest również chęć maksymalnego skrócenia zawodów, najlepiej do ok. dwóch godzin. Tak żeby kibic nie zdążył się znudzić. A przecież cała procedura przygotowania do jazdy konnej, zarówno ludzi, jak i samych zwierząt, musi trochę potrwać. Teraz ten “problem” zniknie.
Jest wiele dyscyplin, które warto poznać
Na całym świecie jest oczywiście wiele dyscyplin, których na igrzyskach do tej pory nie widzieliśmy, zazwyczaj popularne w danym regionie świata. U bukmachera STS obstawiać można na przykład popularne w Azji południowo-wschodniej kabaddi. Sport ten powstał w Indiach, gdzie ma status narodowego, podobnie zresztą jak w Bangladeszu. Gra polega na tym, aby zawodnik drużyny atakującej przedostał się do kręgu tworzonego przez przeciwników, po czym w ciągu 30 s musi dotknąć przynajmniej jednego zawodnika drużyny broniącej, a następnie powrócić do swojej drużyny. Zawodnicy dotknięci są eliminowani z gry. Zadaniem drużyny broniącej jest z kolei wykluczenie rywala poprzez uniemożliwienie mu powrotu do własnego zespołu.
Warto zapoznać się z tą dyscypliną, kto wie może kiedyś znajdzie się ona w programie Igrzysk Olimpijskich? Prędzej czy później w tym regionie świata pewnie odbędą się igrzyska, a wówczas kraj organizator będzie mógł przeforsować dołączenie kabaddi do rodziny olimpijskich sportów. W programie Igrzysk Azjatyckich jest już od dawna.
Wśród innych, mniej znanych dyscyplin sportowych dostępnych w ofercie STS, są jeszcze m.in.: bandy, futbol australijski, krykiet, squash czy unihokej. A zatem - do wyboru, do koloru. Warto dodać, że wspomniane krykiet i squash, zadebiutują jako pełnoprawne dyscypliny już podczas igrzysk w Los Angeles.
Materiał przygotowany przez serwis Bukmacher-legalny.pl
Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione pod groźbą kary pieniężnej. Możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.