Kraj

Ratusz podał frekwencję Marszu Niepodległości. Dwa razy mniejszą niż szacunki narodowców

7 minut czytania
Dodaj do schowka
Usuń ze schowka
Wyślij emailem
Parametry czytania
Drukuj
Marsz Niepodległości 2024 dotarł przed Stadion Narodowy 2 Marsz Niepodległości 2024 dotarł przed Stadion Narodowy Magda Zalewska / Polityka
Według organizatorów w Marszu Niepodległości wzięło udział nawet 200 tys. osób. Według stołecznego ratusza – 90 tys. Przed sceną na Stadionie Narodowym zachwalano, że w ogóle nie było widać policji.
Marsz NiepodległościBeata Zawrzel/Reporter Marsz Niepodległości

Marsz Niepodległości, najliczniejsze i tradycyjnie najbardziej kontrowersyjne zgromadzenie w Warszawie, wyruszył z ronda Dmowskiego (nazywanego rondem Praw Kobiet) po godz. 14:30. Już godzinę wcześniej zebrały się tłumy. W ubiegłym roku według Ratusza ulicami stolicy przeszło 40 tys. ludzi (wyższe szacunki przedstawił Onet, pisząc o 70–90 tys. uczestników). Organizatorzy liczyli, że w tym roku udział w marszu weźmie 100 tys. osób.

Większość osób ma ze sobą biało-czerwone flagi, ale zdarzają się też amerykańskie, prawdopodobnie w związku z prezydencką wygraną Donalda Trumpa, faworyta narodowców. Tylko do godz. 12 policjanci zatrzymali 36 osób, w tym 30 posiadających narkotyki i sześcioro poszukiwanych. Jedna z nich figurowała w Systemie Informacyjnym Schengen (SIS). Do jednostek policji doprowadzono też osoby posiadające niebezpieczne przedmioty, m.in. noże, pałki teleskopowe i kastet. A także flagi: komunistyczną i skinowską.

Mimo zakazu używania środków pirotechnicznych uczestnicy odpalili petardy i race. Przy głównej scenie, gdzie odśpiewano hymn i podnoszono okrzyki „chwała bohaterom”, widać tylko dym. Z głośników padło przypomnienie o zakazie, ale reakcją było jedynie buczenie. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który monitoruje marsz ze Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa, zapowiedział, że jeżeli uczestnicy dalej będą łamali prawo, władze stolicy rozwiążą zgromadzenie.

Z głośników słychać hasła o silnej i suwerennej Polsce, sprawnej i wyszkolonej armii, zjednoczonym społeczeństwie. Ktoś krzyczy, że z Tuskiem takiej opcji nie ma. Padają też hasła: „j...ć Tuska i Żydów”.

Fot. Michał Tomasik / Polityka2Michał Tomasik/PolitykaFot. Michał Tomasik / Polityka

Marsz przeszedł Al. Jerozolimskimi – całą szerokością jezdni i chodnikami. Uczestnicy wchodzili na przystanki, windy, barierki.

Oferta powitalna

4 zł za tydzień
przez miesiąc rok

Płatność 16 zł co 4 tygodnie przez pierwszy rok.
Później 24 zł co 4 tygodnie.

Kup dostęp
Rezygnujesz, kiedy chcesz
Oferta dla nowych subskrybentów
Zobacz inne oferty
Reklama