Proces przejmowania władzy może potrwać do miesiąca, a potem zanosi się na szybki reset w relacjach Brukseli z Budapesztem. Jednak na dłuższą metę rząd Pétera Magyara nie będzie łatwym partnerem w UE. Jego ludzie straszą, że może dość szybko stracić władzę, jeśli Unia nie sypnie funduszami.
Na początku słodki, z czasem zamieniał kobietom życie w koszmar. Szantażował, zastraszał, stosował przemoc, a nawet gwałcił. Przez lata bezkarny. Okazuje się, że policję miał na swoich usługach.
Chiny zajęły wygodną pozycję i zgodnie z powiedzeniem o tym, że nie należy poprawiać błędów swojego przeciwnika, czekają na kolejne ruchy Trumpa. Ich sukces jest tym bardziej prawdopodobny, że w przypadku Iranu amerykański prezydent nie ma dużego pola manewru.
Radość z przegranej Orbána jest uzasadniona. Jego porażka jest propagandowo i politycznie zmianą paradygmatu: oto prekursor prawicowej kontrrewolucji populistycznej, za którą podziwiali go trumpiści w USA i Europie, musi odejść, choć szykował się na kolejne kadencje.
Większość celów amerykańskiego ataku na Iran wybrał czatbot. Ale Donald Trump uznał właśnie jego twórcę, firmę Anthropic, za zagrożenie narodowe, bo nie chce ona celować również w Amerykanów.
To cykliczne zjawisko ocieplenia równikowych wód Pacyfiku zwykle prowadzi do zmian w pogodzie nawet w oddalonych rejonach globu. Według najnowszych wyliczeń rozpoczynające się El Niño może być wyjątkowe silne. Co nas może czekać?
Gdyby sądzić po sygnałach ze strony Amerykanów, rozmów na takim poziomie już nie będzie. Sam Donald Trump oświadczył, że w sumie mu nie zależy, „bo Ameryka i tak już wygrała” tę wojnę.
Rozmowa o literaturze, parkinsonie, samobójstwie, pieniądzach i pokrewieństwach między pisarzem i prostytutką.
Pierwsze piosenki pisałem po angielsku, a dzisiaj jestem dokładnie po drugiej stronie tej osi– mówi o ewolucji swoich utworów.
trendy czytelnictwo o czytaniu i pisaniu
reality show wirale
nowe słowa
To cykliczne zjawisko ocieplenia równikowych wód Pacyfiku zwykle prowadzi do zmian w pogodzie nawet w oddalonych rejonach globu. Według najnowszych wyliczeń rozpoczynające się El Niño może być wyjątkowe silne. Co nas może czekać?
Czworo astronautów, którzy w ramach misji Artemis II okrążyli Księżyc, wraca już do domu. To pierwsi od ponad pół wieku ludzie, którzy oddalili się dalej niż 400 tys. km od powierzchni Ziemi. Dlaczego w dobie cyfrowych aparatów robili szkice powierzchni Srebrnego Globu?
Jak stać się mądrym? Być może kluczem nie jest tylko nasza wiedza, ale też sposób, w jaki ją przekazujemy.
Dlaczego zmiany klimatu nami nie wstrząsają, choć scenariusz przez nie pisany raczej nie może się skończyć dla naszego gatunku happy endem? Dlaczego ludzki mózg nie jest zbyt chętny do poszukiwania prawdy, za to z lubością stosuje skróty poznawcze? Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie podczas dyskusji „Dlaczego fakty do nas nie przemawiają?”, zaplanowanej na 10 kwietnia o godz. 18 w Centrum Kultury ZAMEK w Poznaniu.
Krytycy wytaczają argument, że nie można bronić „Super Mario Galaxy” jako filmu dla dzieci, bo dzieciom „należą się dobre filmy”. Dobre, czyli jakie?
Gdzie się zaczyna i gdzie kończy odpowiedzialność architekta? I czy zrealizowane projekty śnią się ich twórcom po nocach?
Sarkastyczny kpiarz czy nieuchwytny geniusz? A może jedno i drugie? Wpływ mistrza dadaizmu na światową sztukę nadal jest odczuwalny. Jego ostatnia pośmiertna retrospektywa w Ameryce miała miejsce ponad pół wieku temu.
Grono finalistów 15. edycji Nagrody Architektonicznej pokazuje, że miniony rok należał do edukacji.
W historii ciekawsze od pewników są sprzeczności, ludzkie dramaty i wybory. Jeśli gdzieś może kryć się jakaś prawda, to w nich.
Po śmierci króla polskiego i cesarza Rosji Aleksandra I Polacy zorganizowali z wielką pompą katolickie uroczystości pogrzebowe w Warszawie. Nie przeszkodziły ani brak zwłok, ani prawosławne wyznanie zmarłego.
Ubiegłoroczną kradzieżą z Luwru klejnotów Bonapartych, w tym korony cesarzowej Eugenii, żyła cała Europa. Ale jeszcze zuchwalsza kradzież królewskich insygniów miała miejsce ponad 350 lat temu w Londynie.
Za zastrzelenie kobiety snajper musiał zapłacić ok. 70 mln lirów. Mężczyźni byli tańsi – mówi Ezio Gavazzeni, autor książki, w której ujawnia kulisy wstrząsającej turystyki polowań na ludzi w oblężonym Sarajewie.