„Everybody Digs Bill Evans” to minimalistyczny, poetycki, pełnometrażowy debiut fabularny poświęcony jednemu z najwybitniejszych pianistów jazzowych wszech czasów.
Niemiecki kanclerz i francuski prezydent przedstawili już nie wizje, a konkretne plany na odnowienie geopolitycznej pozycji Europy. I nagle wyciągnął do nich rękę amerykański sekretarz stanu.
Niekonwencjonalność Donalda Trumpa pomaga zrozumieć, że świat z perspektywy Waszyngtonu wygląda inaczej niż z perspektywy Europy – mówi Łukasz Pawłowski, współautor „Podkastu amerykańskiego” i analityk MSZ.
To z pozoru klasyczne love story: Eric i Emily poznali się, zakochali w sobie, wyruszyli w podróż. Po powrocie ze zdumieniem odkryli, że trafili na stronę z pornografią.
W górach Harzu w sercu Niemiec od 25 lat trwa jeden z najbardziej udanych programów reintrodukcji rysi w Europie. Właśnie rozpoczyna się jego nowy rozdział.
Rzetelna wiedza o tym, czego się bać, to lekarstwo na strach przed globalną katastrofą – mówią Agata Kaźmierska i Wojciech Brzeziński, autorzy książki „Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata”.
B jak bezpieczny, L jak lękowy, U jak unikowy. Nowe etykiety mają chronić przed bólem, stratą czasu i kolejnym rozczarowaniem.
Aż trudno dziś uwierzyć, że Kacper Tomasiak pierwszy raz w Pucharze Świata uczestniczył pod koniec listopada, a po 80 dniach mógł cieszyć się z drugiego olimpijskiego trofeum.
Rozmowa o literaturze, parkinsonie, samobójstwie, pieniądzach i pokrewieństwach między pisarzem i prostytutką.
Pierwsze piosenki pisałem po angielsku, a dzisiaj jestem dokładnie po drugiej stronie tej osi– mówi o ewolucji swoich utworów.
Analiza danych ponad stu tysięcy osób pozwoliła oszacować, ile lat życia można zyskać dzięki przestrzeganiu zdrowych wzorców żywieniowych. Korzyści okazały się niezależne od tego, czy ktoś nosi w sobie geny sprzyjające długowieczności.
Rzetelna wiedza o tym, czego się bać, to lekarstwo na strach przed globalną katastrofą – mówią Agata Kaźmierska i Wojciech Brzeziński, autorzy książki „Co to będzie? Krótki przewodnik po końcach świata”.
Lodowa skorupa Last Ice Area miała przetrwać najdłużej i stać się arktyczną arką Noego. Tymczasem zaczyna pękać nawet tam, gdzie była nie do sforsowania od tysięcy lat.
Ze zdumieniem przeczytaliśmy artykuł „Znak orłana” Wojciecha Piaseckiego i Tomasza Heesego. Jako współautorzy współczesnego polskiego nazewnictwa ptaków i ssaków czujemy się zobowiązani do zajęcia stanowiska.
„Everybody Digs Bill Evans” to minimalistyczny, poetycki, pełnometrażowy debiut fabularny poświęcony jednemu z najwybitniejszych pianistów jazzowych wszech czasów. Zawieszony między czarno-białym rygorem a malarską wizją uświadamia, dlaczego wciąż warto szukać w sztuce tego, co nieoczywiste i trudne do nazwania.
Ceniona i kochana przez widzów aktorka zmarła w wieku 77 lat. Do ubiegłego roku pojawiała się w wielu domach jako Maria Zięba, postać, którą przez ponad dwie dekady grała w telenoweli „Na Wspólnej”.
Emerald Fennell jest jedną z najciekawszych reżyserek, które debiutowały w ostatnich latach. Jej „Wichrowe Wzgórza” bawią się konwencją wiktoriańskiej obyczajowości i sprawdzają jako ironiczna koncepcja. Czy jest tu coś więcej?
76. edycja Berlinale ma mieć dawno niewidziany rozmach, łącząc polityczne zaangażowanie z ambitną rozrywką. Celem organizatorów jest przywrócenie świetności festiwalu na wzór Cannes. Z racji zbliżającej się ceremonii wręczenia Oscarów i trwających igrzysk nie będzie to łatwe.
Na marzec NASA planuje misję Artemis 2. Pada na nią cień katastrofy wahadłowca Challenger, który 40 lat temu wzniósł się z tej samej platformy startowej i rozpadł na oczach świata.
20 lat temu Jarosław Kaczyński zawarł z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin słynny tzw. pakt stabilizacyjny, żeby nie nazywać tego koalicją rządzącą, bo tej, w takim składzie, się wstydził. Czy w 2027 r. może powtórzyć podobny manewr z Mentzenem i Braunem?
Co wiedzielibyśmy o judaizmie, gdybyśmy nie mieli Biblii, i czy Biblia to kronika wydarzeń historycznych, opowiada historyk starożytności prof. Łukasz Niesiołowski-Spanò.
W Polsce też, jak w filmie Tarantino, działali żydowscy mściciele. Nosili jednak nie mundury amerykańskich żołnierzy, lecz funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa.